Dzieci nie uczą się dla ocen, oceny nie stresują dzieci – pewnego dnia siedząc z dziećmi na dywanie rozmawialiśmy o szkole ich marzeń – naszych marzeń. Miały m. in. marzenie, żeby nie było ocen, ponieważ: „boją się oceny bardzo słabej, wstydzą się złych ocen, nie lubią dostawać złych ocen...”.

Rozmawiając zawarliśmy układ, że podczas sprawdzania ich umiejętności i wiadomości będę pisała o tym co już potrafią, a czego jeszcze nie, że oceny - punkty znajdą się tylko w e-dzienniku i to też nie za każdym razem. Dodatkowo mamy w klasie opisowy znak „J” oznaczający „jeszcze nie”, który jest informacją, że trzeba nad daną umiejętnością jeszcze popracować oraz „P” oznaczający „potrafi” daną umiejętność wykonać. Staram się w ten sposób zlikwidować uczenie się dla ocen i dla nagród oraz wyeliminować stres związany z otrzymywaniem 'złych' ocen. W ten sposób uwaga dzieci skupiona jest na uczeniu się i czerpaniu z tego procesu radości i satysfakcji.
W naszej klasie przestały także padać poniższe pytania :)
- Proszę pani, czy to jest na piątkę?

- Proszę pani, czy to na ocenę?

Lidia Mokarska

radosc radosc1 radosc2 radosc4 radosc5 radosc6 radosc7 radosc3

Przydatne linki

logo certyfikatu szkoła

Emic kolor i wojewoda
edurewolucja logo

logotyp bip

logo kuratorium

budzaca sie szkola

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej informacji znajdziesz Tutaj.